Po wysiłku …rozciąganie
Przed nami majówka, a wraz z nią szaleństwo w plenerze. Czas wolny będziemy spędzać przy grillu, ale też grając w piłkę, badmintona, ogólnie nazwijmy to nadwyrężaniem, przeciążaniem mięśni, które na co dzień nie są w pełni używane. Po takim wypoczynku będziemy mogli pochwalić się nabytymi kontuzjami. Tak, to są kontuzje, bardzo podobne do takich, które dotyczą sportowców. Sportowcy są jednak profesjonalistami i po każdym wysiłku rozciągają się. Podczas aktywności fizycznych dochodzi do mikrourazów tkanek miękkich, są to naciągnięcia, naderwania. Takie objawy mogą udawać poważne kontuzje, ale często jest to wskazanie do terapii prowadzonej samodzielnie w warunkach domowych. Zanim zmęczeni położymy się spać proponuję kilka ćwiczeń rozciągających. Jeżeli nie znacie takich aktywności proponuję przejść się na stadion lub na halę sportową i tam podglądnąć piłkarzy, siatkarzy, biegaczy. Giżyccy sportowcy wiedzą jak wygląda rozgrzewka przed zawodami, ale również wykonują dużo ćwiczeń rozciągających mięśnie po wysiłku. W Giżycku mamy dużo sportowców amatorów, między innymi biegaczy. Ja ich podziwiam jednak zdarza się, że i oni zapominają o poprawie elastyczności tkanek miękkich, szczególnie po aktywnie spędzonym czasie. Zalecenia są takie: jeżeli wysiłek fizyczny trwa godzinę to minimum 10 minut należy prowadzić ćwiczenia rozciągające. Podsumowanie: wracając do domu po wyczerpującej majówce rozkładamy się na macie i rozciągamy nasze mięśnie.